nie musisz jeżdzić wibratorem


autobalans.pl





PROSZĘ UMAWIAĆ SIĘ TELEFONICZNIE

URLOP OD 3.10 DO 7.10

nasze zasady


 

Najpierw - jakość

 

Znamy swoją sprawę

działamy na rynku już długo, więc dobrze znamy swoją sprawę

Pracujemy szybko

zawsze pracujemy szybko, bo cenimy czas klienta

Sprzęt wysokiej jakości

wykorzystamy w swojej pracy tylko nowoczesne narzędzie

doważanie kół


 Przypowieść.
Komiwojażer zachwala swój towar:
- Cudowna maść na szczury; wystarczy złapać szczura, posmarować brzuszek i po dwóch dniach szczur trup.
- A po co maść! Jak już mam szczura, to go w łeb i gotowe.   

Można tak, można tak.

 Są dwa sposoby perfekcyjnego wyrównoważenia (dalej 'wyważenia') koła:

SPOSÓB NR 1.
Żeby mieć pewność, że koło jest doskonale wyważone trzeba je po prostu dobrze wyważyć na dobrej wyważarce stacjonarnej.
Czyli trzeba mieć dobrą wyważarkę.
Dobrą wyważarkę poznać nie po tym, że ładnie wygląda, gada językami, albo dużo kosztuje. Poznać ją po tym, że wyważone na niej koło do 'zera', po zdjęciu i ponownym założeniu w dowolnej pozycji względem wałka, pokazuje zawsze 'zero' 'zero'. Więc jeżeli mamy taką wyważarkę to dalej jest prosto;
Wiadomo, że najistotniejszym aspektem tego przedsięwzięcia jest prawidłowe wyznaczenie osi wirowania.

Zwykle oś tę wyznacza się za pomocą stożka przyłożonego do krawędzi otworu obręczy (dalej 'felgi'). Ale czy mamy pewność, że dana krawędź rzeczywiście wyznacza perfekcyjnie właściwą oś wirowania? Przecież uchybienie rzędu 0,1 mm znieważy koło o około 12 g*. a z takim niewyważeniem nie da się jeździć!

Oś należy wyznaczyć tak, jak na piaście samochodu, nie zdajemy się na przypadek i przygotowujemy tuleję o średnicy identycznej ze średnicą piasty. Upewniamy się, że tuleja wchodzi ciasno w otwór felgi, co jest warunkiem koniecznym, a jeśli jest luz, to organizujemy pierścień dopasowujący. Wrzucamy na wyważarkę, parę obrotów i już koło jest pięknie wyważone.

Tak przygotowane koło montujemy na piaście pamiętając o równomiernej sile dokręcenia śrub... ale ale, przecież tarcza hamulcowa może być źle wyważona, więc trzeba to sprawdzić zanim przykręcimy koło. Wystarczy zdjąć zacisk hamulcowy, wrzucić tarczę na wyważarkę (z zastosowaniem już wymienionej tulei) i sprawdzić. Jeśli jest niewyważenie to trzeba usunąć nadmiar materiału w odpowiednim miejscu za pomocą frezarki, albo prościej, za pomocą szlifierki kątowej.

Tak przygotowaną tarczę montujemy na piaście, oczywiście dbając o oś; tarcza powinna być spasowana z piastą tak samo jak felga.

Jeśli jest luz np. 0,2 mm, trzeba wykonać pierścień o grubości 0,1 mm, np. z puszki po piwie.

I gotowe.

Tak przygotowane koło (i tarcza) daje pewność, że nie wibruje.

 *Łatwo to wyliczyć posługując się wzorem: F=mɷ²r. Należy porównać siłę odśrodkową bezwładności wynikającą z przesunięcia osi wirowania koła z siłą odśrodkową powstałą z naklejenia ciężarka na feldze:

F=mɷ²r=m´ɷ²r

m – masa ciężarka przyklejonego do felgi 18” czyli w odległości r = 0,22 m,

m´ - masa koła 235/60 R18 = 28kg, r´ - przesunięcie osi wirowania = 0,0001m.

ɷ – prędkość kątowa

 Po przekształceniu:

m=m´ɷ²r´/ɷ²r=m´r´/r=28kg x 0,0001m/0,22m = 0,0127kg

Czyli niewyważenie wynikające z przesunięcia osi wirowania o 0,1 milimetra odpowiada ciężarkowi o masie 12,7g.

 Siła z jaką to niewyważenie oddziałuje na łożysko przy prędkości 140 km/h wynosi:
F=
mɷ²r=0,0127kg x (6,28 x 17,5obr/s)² x 0,35m = 53,69 Nm czyli 5,47 kG

 

 SPOSÓB NR 2

Wyważamy koło standardowo z użyciem stożka, a potem doważamy je na samochodzie. Efekt ten sam.

Można tak, można tak.

  Porada dla perfekcjonistów jak należy postępować.

1. Kupując opony dobrze jest sprawdzić ich jakość tzw. „testem drogowym”. Czyli trzeba się udać do serwisu oponiarskiego dysponującego urządzeniem Hunter. Urządzenie to jest w stanie zmierzyć równomierność elastyczności opony na całym obwodzie. Trudno o oponę z idealnie równomierną elastycznością więc zadowalamy się oponami, które mieszczą się w tolerancji – powiedzmy - 60N. Podobno norma dopuszcza 120N, ale nie radzę kupować opon na granicy tolerancji, bo na pewno nie będą komfortowe. Przy okazji maszyna stwierdzi czy opona nie będzie ściągać. A jeśli nawet stwierdzi że będzie, to można dobrać tak opony parami, żeby ściąganie się równoważyło.

2. Tak wybrane i zamontowane na felgi opony wyważamy i montujemy na samochód, po czym dopieszczamy wyważenie na samochodzie. Bo choć teoretycznie powinno być ok, to w praktyce rzadko się zdarza, żeby koło nie wymagało poprawki wyważenia.

3. Ale ale... Montując opony na felgach trzeba absolutnie zadbać o to aby się poprawnie osadziły. Czyli starannie przesmarować stopki opon i miejsce osadzenia opon na felgach.

4. Trzeba jeszcze wspomnieć, że koło powinno być okrągłe. Czyli powierzchnia opony – bieżnik – ma być równo oddalony od osi. Trudno o normę, bo im twardsza opona, tym mniej wybacza odchyłkę od okrągłości. Istnieją urządzenia mierzące okrągłość, ale wystarczy to ocenić optycznie. Co prawda jest to powiązane z elastycznością mierzoną testem drogowym, ale jeśli pominęliśmy ten test, to ocena optyczna powinna wystarczyć.

5. Dobrze jest przed montażem koła sprawdzić „bicie” piasty. Najlepiej to zrobić razem z tarczą hamulcową, bo zdarza się, że tarcza w płaszczyźnie przylegającej do piasty ma nierówną grubość. Można ewentualnie tak spasować tarczę z piastą, żeby nierówności się znosiły. Odchyłka nie powinna przekraczać 0,05 mm, a dla wyrafinowanych kierowców 0,02 mm. O ile niewielkie niezgodności w osi wirowania (max 0,2 mm) koła można zredukować wyważeniem, to nie ma sposobu na zredukowanie ciężarkami bicia piasty.

Jeżeli przeguby na półośkach są ok, wał napędowy ok i silnik nie wprowadza wibracji to możemy sobie jechać choćby do Hiszpanii i rozkoszować się jazdą.


skontaktuj się ze mną telefonicznie:
tel:  608-388-905
ewentualnie e-mail:  autobalans.kb@gmail.com

Jak dojechać


02-844 Warszawa, ul.Puławska 531,
wjazd od ul.6 sierpnia, tuż przed SILVA SPORT.

© 2018 Autobalans.pl All Rights Reserved.